-49% w Rossmannie- haul zakupowy ♥

Cześć dziewczyny! Czytam na Waszych instagramach, że wreszcie zrobiło się u Was ciepło, a u mnie nadal deszcz i deszcz :( Na szczęście nie mam czasu się nudzić- muszę wypróbować kilka rzeczy, które dorwałam na promocji Rossmanna. Nie pozwoliłam sobie na zbytnie szaleństwo ponieważ mam upatrzonych kilka rzeczy w Hebe i Naturze, na których zależy mi bardziej. W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać, co dorwałam do tej pory, powiedzieć krótko co mnie skusiło i w razie możliwości podać ceny tych produktów. W większości będą to kosmetyki do makijażu oczu, ale znajdzie się jedna rzecz, z której jestem maksymalnie zadowolona. Jeżeli śledzicie mojego instagrama już pewnie wiecie jakie produkty chcę Wam dokładniej opisać, jeśli nie to zapraszam do obserwowania klik

Zacznę od produktów do rzęs. Prawdopodobnie nie wiecie ale uwielbiam testować nowe mascary- większość z nich używam tylko raz, ale i tak kupuję więcej bo po prostu kocham tusze. Przyciągają mnie chyba swoimi opakowaniami i różnorodnością.

Zacznijmy od prawej strony czyli od mascary Maybelline Lash Sensational. Przyznam, że miałam na nią ochotę już od jakiegoś czasu, jednak postanowiłam poczekać i dorwać ją właśnie na promocji. Miałam wobec niej bardzo duże oczekiwania i nie zawiodłam się-jest wspaniała. Nie chcę pisać tutaj o niej więcej, ponieważ planuję osobny post na temat ulubionych tuszy do rzęs. Dodam tylko, że na promocji zapłaciłam za nią ok. 16 zł. 

Następnym produktem jest mascara Wibo Growing Lashes. Polecana była przez wiele dziewczyn, zarówno prywatnych osób jak i blogerek czy youtuberek. Skusiłam się za nią, kosztowała coś ok. 6 zł, nie miałam jeszcze okazji wypróbować. 

I teraz opowiem coś, co mocno wpadło mi do serduszka- odżywka do rzęs Eveline Advance Volumiere. Używam jej trzeci dzień i zapowiada się wspaniale.  

Opakowanie prezentuje się bardzo ładnie, na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to zwykły tusz do rzęs. Oprócz funkcji odżywki, produkt ten może także służyć jako baza pod tusz- nie korzystałam z niej jeszcze w ten sposób, ale na pewno to wypróbuję i dam Wam znać w swoim czasie. 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym produkcie- jest o biały, nieprzezroczysty. Po nałożeniu na rzęsy na jakiś czas zostawia biały kolor, który jednak szybko wchłania się w rzęsy, Pokażę Wam jeszcze zdjęcie szczoteczki tego tuszu, która jest w zasadzie bardzo klasyczna i nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale jest wygodna i precyzyjna. Za odżywkę po promocji zapłaciłam niecałe 7 zł.


Teraz płynnie przejdziemy do makijażu powiek. Jeżeli chodzi o bazę pod cienie z Catrice nie będę się za bardzo rozpisywać, ponieważ zrobiłam już o niej posta i jest tam wszystko co warto o niej wiedzieć klik 
Skuszona wręcz groszową ceną kupiłam paletkę cieni marki Smart Girls Get More. Zrobiłam to bardziej, żeby wypróbować jakikolwiek produkt tej marki, która jest niesamowicie tania. Nie miałam wobec niej żadnych poważnych oczekiwań i nie myliłam się. Jest to produkt z gatunku tych, które każda z nas kupowała kiedyś w kolorowych gazetkach z księżniczkami itp. Kosztowała mnie niecałe 5 zł i prawdopodobnie nigdy jej nie użyję, ewentualnie dam młodszej kuzynce do zabawy, bo tylko do tego się nadaje. 

Teraz powiem kilka słów o prawdziwym hicie- paletka Neutral z Wibo. Jestem Z A K O C H A N A. We wszystkim- w wyglądzie, cieniach. Jak na taką cenę (niecałe 16 zł) jakość jest super, kolorki przepiękne. Polecam kupić ją każdemu. Planuję zrobić post z recenzją tej paletki, więc nie będę się za bardzo rozpisywać. Pokażę Wam jednak jak wygląda w środku, bo moim zdaniem jest prześliczna! 


Skoro jesteśmy już przy cieniach powiem coś o mojej największej zakupowej porażce tych wyprzedaży. Mianowicie chodzi mi o pędzelek do cieni rossmnnowskiej firmy Ellie. Prezentuje się ładnie jednak nie to skłoniło mnie do jego zakupu. Kupiłam go dlatego, że zauważyłam, że mnóstwo dziewczyn go bierze. Uznałam to za dobry znak, więc także wrzuciłam do koszyka. Nie kosztował mnie dużo bo tylko 9zł, jednak szkoda mi tych pieniędzy bo mogłam je przeznaczyć na coś innego. Pędzel tej jest niesamowicie sztywny, nie mam pojęcia jak ktokolwiek mógłby nakładać czy blendować nim cienie. Oprócz tego śmierdzi- jest to bardzo odrzucający zapach, a raczej smród nigdy nie mytej publicznej toalety. Mimo, że nie lubię wyrzucać rzeczy (nawet te cienie z SGGM zostawiłam) pędzel wylądował już w śmieciach. Nie wyjęłam go z opakowania nawet do zdjęcia bo uwierzcie mi, nie da się znieść tego zapachu. 



Teraz pora na eyeliner. Idąc do Rossmanna miałam tak naprawdę ochotę na inny, jednak wzięłam ten i nie żałuję. Mowa tu o eyelinerze Scandaleyes z Rimmela. Mój jest w kolorze 001 Black- nie mam szczerze mówiąc pojęcia, czy są jeszcze jakieś inne odcienie. Eyeliner jest zapakowany w bardzo ładne opakowanie- w środku mamy słoiczek z eyelinerem i pędzelek. Pędzelek jest bardzo wygodny, kolor eyelinera idealnie czarny. Zapowiada się bardzo ciekawie. 


Na koniec wychodzimy już z tematu oczu i na chwilkę przechodzimy do ust. A mianowicie do matowej pomadki w płynie od Golden Rose w kolorze 10, która zrobiła absolutną furorę wśród dziewczyn. Praktycznie niemożliwe było, żeby ją kupić, na stronie internetowej była przez większość czasu oznaczona jako chwilowo niedostępna. Ale ja mam! Wreszcie, w końcu ją wypatrzyłam. Pani na stoisku mówiła mi, że kupuje ostatni egzemplarz, więc dziękuję losowi, że akurat w tamtym momencie przechodziłam tamtą alejką galerii handlowej. 


Pochwalcie się, co Wam udało się zdobyć na wyprzedażach i na co jeszcze macie ochotę. Buziaki! 





11 komentarzy:

  1. Bardzo fajne rzeczy :) też kupiłam tusz z Wibo i jestem go ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne rzeczy!
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości rzeczywiście świetne ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam paletkę neutral i dla mnie nie ma zamienników :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne rzeczy, najbardziej podoba mi się paleta
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  5. Bebautyfix (insta)
    Tusz z wibo uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bebautyfix (insta)
    Tusz z wibo uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Lash Sensational, niestety tutaj jest dość droga (około 15€) ale efekt jest wspaniały. Te cienie Wibo wyglądają mega!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Slavic Girl , Blogger