Lovely K*Lips

Hej! Dzisiaj mam dla Was recenzję produktu, który wywołuje kontrowersje od początku swojego istnienia. Wiele dziewczyn zarzuca firmie Lovely ,,chamską stylizację" swojego nowego produktu, na sławne już kity od Kylie Jenner. Nie da się ukryć-pomadki te są zdecydowanie inspirowane tymi od Kylie ale czy jest w tym coś złego? Na wstępie chcę zaznaczyć, że uważam, że jest granica pomiędzy inspiracją a stylizacją- i firma Lovely nie przekroczyła tej granicy. Stworzyła coś podobnego ale w zupełnie swoim stylu-mówię tu o oprawie graficznej pomadek K*Lips. Dodatkowo sądzę, że Kylie, tworząc swój produkt doskonale zdawała sobie sprawę, że stanie się inspiracją dla wielu marek, bo nie oszukujmy się, pomysł stworzenia zestawów kontórówka&płynna pomadka jest genialny. Przejdźmy jednak do mojej recenzji.



Odkąd tylko zobaczyłam ten produkt, w zapowiedziach na stronie Rossmanna wiedziałam, że muszę go wypróbować. Na to aż będzie dostępny stacjonarnie w mojej galerii czekałam dość długo bo około miesiąca. Jakże się ucieszyłam, kiedy w ten poniedziałek znalazłam je na półce! Trochę mi się poszczęściło bo były to już ostatnie sztuki, a dwa kolory były kompletnie wykupione. Pomadki są dostępne w 5 kolorach, ja wybrałam tylko 1, do testów, ale chyba na tym się nie skończy.



Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego, czyli opakowania. Z pewnością rzuca się w oczy. O ile nie mam zastrzeżeń do przedniej części opakowania, to bardzo przeszkadza mi motyw narysowanej z boku kobiety. Moim zdaniem psuje to klimat pudełeczka, wygląda tandetnie i tanio- zdecydowanie lepiej by było, gdyby nie było tam nic.


Przejdźmy teraz do tego, co mamy w środku. Zarówno konturówka, jak i pomadka prezentują się bardzo profesjonalnie, są dodatkowo zapakowane w plastikowy pojemniczek-moim zdaniem jest to na plus. 

Już robiąc swatche w drogerii zauważyłam, że w przypadku akurat tego koloru jest bardzo dobre przełożenie tego jak wygląda na żywo do tego jak prezentuje się na opakowaniu. Jednak trochę się przeraziłam, kiedy otworzyłam produkt w domu- kolor konturówki wydawał mi się kompletnie nietrafiony względem koloru pomadki. 


Na szczęście po nałożeniu obu produktów na usta okazało się, że stapiają się ze sobą i wyglądają razem wręcz idealnie. I teraz przejdziemy do recenzji samego produktu, zaczynając od konturówki. Wygląda jak zwykła szkolna kredka i szczerze mówiąc nawet pachnie tak jak ona. Wydawało mi się, że będzie bardzo twarda, bo na taką wygląda, jednak przeżyłam mega miłe zaskoczenie. To jak miękki jest ten produkt, i jak się rozprowadza na ustach to marzenie-jak masełko! Jednak mimo tego, ze jest tak miękka jest też bardzo trwała. Moim zdaniem jest to konturówka lepsza od sławnych produktów Golden Rose. Pomadka w płynie zawiera mały, ale bardzo wygodny i precyzyjny aplikator. Sama formuła pomadki przypomina mi bardzo formułę pomadek Long Lasting tej samej marki. Jest trwała ale nie jest to jakaś rewelacyjna trwałość. Powiedziałabym, że powyżej przeciętnej, ale bez szału. Jej dużym minusem jest to, że potrafi się ciastkować przy nakładaniu drugiej warstwy. Nosząc ją nie odczułam zbytniego wysuszenia ust, co bardzo ale to bardzo mi się podoba, zwłaszcza teraz jesienią, kiedy usta są dużo podatniejsze na uszkodzenia.



Co do koloru bardzo trudno mi go opisać, bo lekko różni się w zależności od światła co widzicie na wyżej zamieszczonych swatchach. Jednak nie da się ukryć, że z wyborem kolorów producenci trafili idealnie. Mimo, że mamy ich tylko 5 każdy znajdzie coś dla siebie. Podsumowując, uważam, że jest to produkt warty wypróbowania, łatwo dostępny i na każdą kieszeń, bo kosztuje raptem 20 zł, gdzie w cenie mamy i konturówkę i płynną pomadkę. Zdecydowanie polecam! 

Dawajcie znać, czy próbowałyście już tych pomadek i jak się Wam spisują. Pozdrawiam, buziaki! 

34 komentarze:

  1. These colors are so intense and lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam jeszcze tych pomadek, ale od jakiegoś czasu poluję na jakąś fajną i skusiłaś mnie swoją recenzją!
    http://pogusiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się nad kupnem czwórki ;)
    Pozdrawiam Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już dużo pozytywnych opinii i na pewno się na nie skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. byłam ciekawa recenzji tych pomadek :) zastanawiałam się nad ich zakupem. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem fenomenu pomadek Kylie ;) te, o których piszesz wydają się być rozsądną alternatywą :) ta kobieta na opakowaniu faktycznie wygląda tandetnie. Całe szczęście jest to na kartoniku, którego się nie używa :D
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że istnieje takie coś z Lovely! Bardzo mnie zachęciłaś. Będę musiała se kupic... Eh... No trudno, dla takich rzeczy nasz portfel musi ucierpiec. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja poluję na pomadki/błyszczyki od Kylie ^^ muszę je wypróbować :) http://start-afire.blogspot.com/2016/10/ootd-with-sammydress.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie próbowałam pomadek z tej firmy. Chwilowo nie szukam żadnej bo mam już kilka w swojej torebce.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. hi, follow for follow?
    https://imiblog25.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dużo osób ostatnio wstawia recenzje tych pomadek, ja ich nie próbowałam. Kolory mi się jak najbardziej podobają. ;)

    Pozdrawiam serdecznie. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już wiele opinii słyszałam i żadna z nich nie była pozytywna :p
    Pozdrawiam
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam kolor Lovely Lips i jestem z niego mega zadowolona! Czekam tylko aż w moje ręce wpadną brązowe kolory tych cudownych pomadek :)

    Zapraszam do mnie, odpowiadam na każdą obserwację!
    http://sysiadelrey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam pochlebne opinie na temat tych pomadek. Ostatnio nawet moja koleżanka zakupiła jedną. Jest to fajne rozwiązanie dla osób, które nie chcą wydawać 120 zł na pomadkę Kylie. Pomyślę nad zakupem.

    little-foxblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo słyszałam już o tym zestawie z Lovely, ale sama jeszcze nie testowałam. Piękny kolor! :) Buziaki :*

    http://aneestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze do czynienia z tą firmą i jej produktami, ale kolor jest obłędny <3
    Zapraszam do mnie i zachęcam do wspólnej obserwacji
    http://amateurphotographywithart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście jeszcze nie próbowałam tego lipkitu, ale chyba niedługo to zrobię. Niestety spotkałam się z negatywnymi opiniami, które mówiły o tym, że pomadka cały czas się klei, no ale jak sama nie spróbuję to się nie dowiem :)
    Proszę o klikanie w linki :) Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam wszystkie produkty do ust, a tych jeszcze nie testowałam ;)

    ankuuls – KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie wczoraj miałam w rękach brązowy kolor i bardzo mi się podobała, ale cena mnie straszyła, bo nie wiedziałam jak z jakością. Teraz chyba się na nią skuszę.
    Mój blog, zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama nie wiem, czy Kylie jako pierwsza wymyśliła takie zestawy, tylko chodzi o to, że ona je wypromowała. W każdym razie nie uważam tego produktu za podróbkę. Te wszystkie prawie-identycznie wyglądające niby Lip-Kity na chińskich stronach - to są podróby. W każdym razie, nie używałam tego nigdy, ale może czas spróbować ;) Masz zamiar kupić jeszcze jakieś kolory czy zatrzymasz się na tym jednym? Może polecisz mi jakiś, bo nie mogę się zdecydować ;)

    Dodaję do obserwowanych i czekam na więcej ;)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktoś kto myśli jak ja :) Jeżeli chodzi o mnie to poluję jeszcze na kolorek nr 5 ,,lovely lips". I w sumie tobie też polecam ten kolor bo mi się mega podoba ale nie mogę go dorwać :(((

      Usuń
    2. Faktycznie ładny ten kolor ;) Może też się zdecyduję ;)

      Usuń
  20. Nie wiedziałam, że istnieje taki zestaw, ale wygląda bardzo kusząco :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne szminki <3 Jeszcze ich nie testowałam, ale pewnie się na nie skuszę :)

    https://sabrooowska96.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tym, ani nie rzuciła mi się w oczy ale wygląda ciekawie!

    Pozdrawiam
    dandiess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. These colors look amazing, I love them! You have a great blog, would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście, pomysł takich zestawów jest świetny więc ''skopiowaniem'' go prędzej czy później zajęłaby się któraś firma. Na te oryginalne Kylie mnie póki co nie stac, więc chętnie bliżej przyjrzę się tym Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wciąż zastanawiam się co do kupna tego zestawu :/ ale nie powiem żeby nie kusiła

    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem bardzo ciekawa tych pomadek, chyba zaraz polecę po jedną. Marzy mi się oryginalna pomadka od Kylie. Pozdrawiam!

    http://shizuko-ai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten kolor , jestem bardzo zadowolona z tej pomadki ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie w Rossmannie ich jeszcze nie ma, ale jak się pojawią od razu kupuje, uwielbiam takie odcienie na ustach. :))

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Za taką cenę chyba trzeba się skusić :) Fajny produkt, ogólnie Lovely wypuściło teraz dużo fajnych nowości. Jak ostatnio weszłam do Rossmanna, nie wiedziałam na co mam patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie się nie podoba ta inspiracja Kylie. Sama pomadkę Kylie posiadam i jest to niebo a ziemia. Poza tym, moim zdaniem, jest to bardzo chamskie krasc od kogos pomysl no ale nie ukrywam ze jezeli chce ktos tanszy zamiennik to terafili w 10. Z trwaloscia niestety gorzej.. Super blog! Obserwuję!
    Wpadnij do mnie!
    http://ascardisis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam ten duet, jest naprawdę świetny. I uważam to jednak za inspirację, nie podróbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam w kolorze Neutral Beauty- jedna z moich ulubionych pomadek ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Slavic Girl , Blogger