Pielęgnacyjne hity z Biedronki + wyprzedaję szafę na Vinted!

Cześć! W zeszłym tygodniu pisałam Wam o moich ulubionych płynach micelarnych z Biedronki klik . Wiele z Was było bardzo zaskoczone tym, że w tej sieciówce możemy znaleźć tak dobry produkt, dlatego dzisiaj chciałam Wam przedstawić dwa kolejne kosmetyki biedronkowej marki BeBeauty, które stosuję jakiś czas i uwielbiam.

Jednak na wstępie mam dla Was krótkie ogłoszenie- jakiś czas temu zdecydowałam, że mam zdecydowanie za dużo ubrań. Niestety mam tak, że często kupuję pod wpływem impulsu, później nawet nie zakładam kupionych rzeczy. Dlatego postanowiłam je sprzedać i długo szukałam miejsca, gdzie najwygodniej byłby mi to zrobić. Trafiłam na portal Vinted, wiele z Was pewnie go zna. Mój profil . Bardzo Was proszę, wejdźcie, poklikajcie, może któraś z Was coś kupi. Na hasło slavicpower blog oferuję 15% zniżki :) Jeżeli któraś z Was ma konto na tym portalu to dawajcie znać i piszcie też, gdzie indziej mogę szybko sprzedać niepotrzebne rzeczy.



Wracając do tematu posta. Dzisiaj mam Wam do przedstawienia regenerujący krem do rąk oraz odżywczy balsam do ciała BeBeauty. Obydwa kosztują grosze i są mega łatwo dostępne.
Zacznijmy od kremu. Zadbane dłonie są dla mnie szczególnie ważne, źle się czuję kiedy są suche i popękane a niestety mam do tego skłonności. O skórę dłoni warto zadbać, szczególnie teraz, jesienną porą kiedy pogoda delikatnie mówiąc nie sprzyja :)

Ze względu na moja skłonność do przesuszania dłoni bardzo często są one w fatalnym stanie. Wtedy potrzebuję czegoś co natychmiast poprawi ich kondycję. Bardzo długo używałam kremu do rąk Evree, jednak kiedy trafiłam na ten BeBeauty wiedziałam, że spotkałam nową miłość. Po pierwszym użyciu, kiedy nasmarowałam ręce na noc, obudziłam się rano z nie swoimi dłońmi. Skóra była miękka, gładka i nawilżona, zniknęły zaczerwienienia, które często mam od zimna. Im dłużej go stosowałam tym byłam bardziej zachwycona i wracam do niego cały czas (to chyba moje 4 opakowanie). Posiada lekki, nienachalny zapach, który mi nie przeszkadza, co jest bardzo ważne bo jestem bardzo wrażliwa na zapachy. Z tego powodu nienawidzę kremów do rąk z Ziaji, które moim zdaniem mają straszny zapach. Jedyną wadą tego produktu BeBeauty jest jego wdajność- średnia w kieruku słabej.


Drugim hitem jest balsam do ciała z serii Oil Care. Jak sama nazwa wskazuje, zawiera olejki, które mają pomóc w regeneracji i utrzymaniu dobrej kondycji naszej skóry. Nie będę się o nim zbyt długo rozpisywać bo nie ma co tu dużo mówić- jest po prostu świetny. Działa od pierwszego życia, szybko się wchłania, nie zostawia na skórze ,,filmu", czego w niektórych balsamach bardzo nie lubię. Jest tani, wydajny i robi swoje- nic tylko brać! 


Podsumowując-bardzo polecam Wam te dwa produkty, nawet jeżeli nie przypadną Wam do gustu to nie stracicie wiele a możecie odkryć nowego ulubieńca :) Teraz, kiedy na dworze jest zimniej ciężej utrzymać skórę w dobrym stanie a te produkty z pewnością Wam w tym pomogą. Dawajcie znać, czy macie swoich ,,biedronkowych" ulubieńców, których warto wypróbować :)


21 komentarzy:

  1. Kremy do rąk z biedronki bardzo lubię ;) Balsamu jeszcze nie próbowałam. Tę sukieneczkę w kwiaty z vinted masz bardzo fajną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś mleczko z tej firmy i było znośne, natomiast tych produktów niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze się bałam BeBeauty, ponieważ jest z biedronki i obawiałam się że jest słabe. ale widzę że się myliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten krem do rąk :) i jest faktycznie dobry :) chociaż u mnie raczej wydajność była bardzo dobra :D drugiego produktu nie znam ;)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super blog! Obserwuję! Fajny jest krem do rąk. :)
    Wpadnij do mnie!
    http://ascardisis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię bebeauty, bo w tej cenie trudno dostać produkty w całkiem spoko jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tych produktów, raz trafił mi się płyn micelarny, muszę się znów w niego zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ich produkty bo nie są drogie a dobre jak za tą cenę :)
    Mi spodobał się płyn micelarny n bebeauty naprawdę polecam!

    https://vviktooria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Biedronkowi ulubieńcy.. dobre haha. Ja lubiłam kupować ten olejek z biosilk do włosów. Kawa mrożona jest przepyszna (mają tylko w lato niestety, dodatkowo muszę napisać że kawy nie piję bo nie lubię, a ta niby taka sama jak wszystkie a jednak... uwielbiam!), bagietki czosnkowe, crossanty maślane!! Ehh, powinnam tu chyba o kosmetykach piać. Nie wiem czemu jeszcze nie jestem grubaskiem :D
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosowałam te 2 produkty i serio polecam :D Biedronka nie jest taka zła, po co przepłacać?

    Chcesz się dowiedzieć trochę o atakach na Polaków w UK?
    http://sakuranokii.blogspot.com/2016/11/anglia-i-ataki-na-polakow.html
    Zachęcam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ten krem :). Obserwuję :)
    www.allicestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam tych produktów. W biedronce udało mi się kiedyś kupić maseczkę z Tołpy w promocyjnej cenie ;) przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, mam do ciebie ogromną prośbę!
    Mam szansę nawiązać współpracę z DDOB, a Ty możesz mi w tym pomóc! Wystarczy, że klikniesz TUTAJ.
    Wiem, że mogę na Ciebie liczyć i mam nadzieję, że pomożesz! :)

    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<


    OdpowiedzUsuń
  14. konkretna recenzja, to że produkty są w biedronce ich nie skreśla
    organizuję konkurs na moim blogu, zapraszam!!! :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę koniecznie wypróbować te produkty :) bardzo lubię tą biedronkową markę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tego balsamu i kremu do ciała ale w końcu nie wzięłam, teraz wiem, że mogę ze spokojną głową po niego wrócić, dzięki! :)
    mvgdalena - klik

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mam ten problem z kupowaniem ciuchów pod wpływem impulsu, a później w nich praktycznie nie chodzę. :/ Ciekawe kosmetyki, przyznaję. ;) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam parę hitów z Biedry i parę z droższych sklepów. Myślę, że warto wyszukiwać perełki. Świetnie, jak się takie trafiają za pierwszym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Marka Bebeauty nieraz zaskakuje jakością, szczególnie polubiłam żel micelarny do mycia twarzy. Niestety jego różowy "brat" nie przypadł mi do gustu.
    Zapraszam, www.duochrome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny post!!!!

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Slavic Girl , Blogger