Pojedynek eyelinerów- jaką formę wybrać? +favs

Hej wszystkim! Ostatnimi czasami mam coraz mniej czasu na bloga- szkoła, codzienne problemy, pochłaniają całą moją energię. Jednak postanowiłam wreszcie się wziąć w garść i wyprostować kilka spraw. Jedną z nich jest powrót do regularnego dodawania postów na blogu. 

Dzisiaj zajmę się tematem eyelinerów. Jeszcze nie tak dawno większość dziewczyn nie wyobrażało sobie wyjścia z domu bez kreski na oku. Teraz te trendy trochę się zmieniają, jednak kreska nadal jest bardzo modnym i pożądanym elementem makijażu. Pamiętam, że kiedy sama zaczynałam swoje przygody z eyelinerami nie miałam pojęcia jaką jego formę wybrać, czy są między nimi większe różnice i jaki jest najlepszy dla początkujących. Dlatego właśnie postanowiłam stworzyć ten wpis- przedstawię Wam wady i zalety form eyelinerów dostępnych na rynku. Dodatkowo, jako że wypróbowałam już dość dużo różnych serii i firm pokażę Wam moich ulubieńców z każdej kategorii :) 

Na początku należy wspomnieć, że rozróżniamy 3 główne typy eyelinerów: w żelu, z pędzelkiem i w pisaku. Ich główne zadanie jest takie samo- rysowanie kresek na oku, jednak różnią się one strukturą, intensywnością i przede wszystkim trwałością. 


EYELINER Z PĘDZELKIEM - LOVELY GLOSSY EYELINER 


Do tego produktu mam ogromny sentyment. Jest to pierwszy eyeliner jaki miałam w życiu, to nim uczyłam się rysować kreski. Po latach mogę stwierdzić, że taka forma eyelinera nie jest za dobrą opcją jeżeli jesteście w tym temacie początkujące. Tego rodzaju produkty charakteryzują się tym, że są dość płynne, długo zasychają, przez co bardzo łatwo jest je niewprawną ręką przypadkowo rozmazać. Plusem jest to, że pędzelki w tego typu eyelinerach są zazwyczaj dość precyzyjne. Więc jeżeli lubicie cienką kreskę na oku, zdecydowanie polecam Wam tę formę. 


EYELINER W ŻELU - RIMMEL SCANDLAEYES



Najpiękniejsza czerń z mojej kolekcji. Oprócz tego uwielbiam jego opakowanie, solidne, ładne, kojarzy mi się z naprawdę luksusowym produktem. Do zestawu dołączony jest pędzelek. Moim zdaniem ta forma jest skierowana do osób lepiej radzących sobie z rysowaniem kreski i lubiących mocniejszy efekt. Tego typu eyelinery charakteryzują się dość zbitą formą, ciężej jest je nałożyć i szybko zastygają. Oprócz tego, jeżeli nie mamy naprawdę super cienkiego pędzelka do kresek bardzo trudno jest zrobić delikatną kreskę na oku. 

EYELINER W PISAKU - EVELINE MAKEUP PRO


Moim zdaniem, jeżeli chcesz się nauczyć rysować ładne kreski to eyeliner w pisaku jest dla Ciebie strzałem w dziesiątkę. Ciężko zrobić nim krzywdę, rozmazać go, czy przesadzić z grubością kreski. Jest wygodny w użyciu. Do minusów tej formy należy zaliczyć fakt, że często ich czerń nie jest tak intensywna jak byśmy tego chciały. Dlatego właśnie polecam Wam wyżej wymieniony eyeliner-ma on kolor czarny, nie szarawy jak większość tego typu drogeryjnych produktów. 


To by było na tyle, jeżeli chodzi o moje odczucia związane z różnymi rodzajami eyelinerów. Jeżeli uważacie, że coś pominęłam, lub chcecie dodać coś od siebie- zapraszam do wyrażenia opinii w komentarzu :) Buziaki, pa!



48 komentarzy:

  1. Ja najbardziej lubię taki w żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam różnych wersji eyelinerów, ale tak prawdę powiedziawszy dalej nie nie wychodzi mi prosta kreska. A i zbytnio nie pracuję nad nią bo za bardzo nie pasują do mnie kreski. Ale jakiś czas temu kupiłam eyeliner w kredce Miss Sporty i jest całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ciągle szukam tego idealnego ale jak na razie lepiej sprawdzają sie w żelu ;)

    obserwuję

    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. również zaczynałam od pędzelka :) później przerzuciłam się na flamaster :) a obecnie zrezygnowałam z kreski zupełnie ;)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze używam pędzelka, ale idealnej kreski zrobić niestety nie potrafię.

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie jestem najlepsza w rysowaniu kresek, dlatego też mam tylko jeden z Catrice. Twoja kolekcja jest imponująca ;)

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Rysunki po prostu wygrały! :)
    Co do eyelinerów, sama dość długo używałam Scandlaeyes, potem doszło do mnie, że przy mojej opadniętej powiece nie wygląda to cudownie..

    Buziaki
    http://www.amlodzinska.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja żeby narysować jakimkolwiek eyelinerem kreskę to ogromne wyzwanie... Nie jestem w tym za dobra :p ale mam nadzieję że kiedyś się nauczę bo bardzo podobają mi się kreski :) z twoich propozycji wybiorę ten ostatni. Może w końcu uda mi się szybciej i ładniej narysować kreskę :D
    Pozdrawiam
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie używam eyelinerów, więc nie mam takich dylematów ;DD
    Nowy rok, nowa ja, nowa odsłona bloga! Zaczęłam od początku prowadzić bloga i mam nadzieję, że się Wam spodoba Blog (klik)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie żelowy liner + cienki skośny pędzelek to rozwiązanie idealne!
    Zapraszam też do mnie: www.duochrome.blogspot.com, będzie mi miło, jeśli zostawisz swój ślad

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie zelowy nie przekonal. Moze brak doswiadczenia. Blog przejrzysty i ciekawy. Pozdrawiam z poludniowych Niemiec zostawiam obs i zapraszam do siebie. 🤓

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio wybrałam się po mój pierwszy eyeliner i wzięłam właśnie taki w pisaku. Co do tego, że ciężko jest przesadzić z grubością kreski, się nie zgodzę, bo można, szczególnie przy pierwszym podejściu, ale pewnie trochę praktyki i nie będzie to już takie trudne :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo rzadko używam eyelinery także nie wypowiem się na ten temat. Ale post pomocny i myślę, że jest przydatny początkującym.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem za eyelinerami w pisaku, choć sama mam zbyt gruby i niedługo muszę zaopatrzyć się z cieńszy :) Super pojedynek ;D

    Dodaję do obserwowanych!!

    Diamentowe myśli - MÓJ BLOG KLIK
    Mało brakuje mi do 210 :) Pomożesz?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy post ;)
    http://joannakocera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też zaczynałam od pędzelka, ale pokochałam eyelinery w pisaku *.*

    Pozdrawiam
    wkomenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam się, że nigdy nie malowałam się eyelinerem, myślę, że jestem na to jeszcze za młoda ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc nie używam eyelinerów, lecz mam jednego i jest on z pędzelkiem:)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno skorzystam, bo chcę się nauczyć robić w końcu kreski na oku, ale niestety nie wiem jakim eyelinerem. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie umiem malować kresek i ich nie maluję, ale ten w pisaku wydaje się być lepszy:)
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Próbowałam już eyelinerów chyba w każdej wersji, ale stwierdziłam że to nie wina eyelinerów tylko mojej opadającej powieki, która brzydko wygląda z kreskami :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam eyelinery w żelu. Najlepiej mi się nim maluje kreski.
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam w swoim życiu jeden eyeliner z pędzelkiem i do tej pory nie umiem się nim posługiwać.
    No kosmetyczką to ja nie będę.
    Pozdrawiam ;D
    zaryzykuj i kliknij

    OdpowiedzUsuń
  24. Próbowałam już wszystkich wymienionych kategorii i stwierdziłam, że najlepszą opcją dla mnie jest ten w pisaku. Ale tutaj również trafiałam na różne buble, czy to tańsze czy droższe opcje, takie jak GG z Oriflame. W końcu trafiłam na ten Z Evelyne, który zamieściłaś w poście i własnie kupiłam już trzeci, jest genialny :)

    pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie najlepiej sprawdza się eyeliner w pisaku :)


    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. They look amazing! follow for follow?:)

    xx,
    Hilary
    www.theclosetelf.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałąm eyeliner w pędzelku ale zdecydowanie wolę formułę żelową:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam z pędzelkiem ale lubię też takie w pisaku :)
    kmmbffl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja pomimo tylu lat praktyki nadal rysuje ''koślawe'' kreski ;(
    Obserwuje i zapraszam do mnie

    mademoiselleshirley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam do czynienia jeszcze z tymi e-linerami. Przy najbliższych zakupach na pewno będę kierować się Twoją recenzją przy wyborze :)
    Pozdrawiam :)
    http://leyraa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie robię sobie kresek. Po pierwsze nie umiem, a po drugie wyglądam jak płaczący kot. Jednak jak coś mi się odwidzi to kupię w pisaku ;D Bardzo przydatny post.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jak na razie nie robię jeszcze kresek, ale myślę, że zacznę od pędzelków :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety, moja twarz wygląda niekorzystnie z kreskami...:( ale post przydatny!:)

    malusiawerusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam nadzieję, że kiedyś nauczę się robić porządną kreskę..

    Obserwuję i zapraszam ponownie do mnie. :)
    kosmetykowkraina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja uwielbiam tylko eyelinery w pędzelku! Miałam kiedyś w pisaki i nie... nie lubię nimi robić kresek.
    Bardzo polecam Ci eyelinery Golden Rose :) Pisałam o nich na moim blogu. Są świetne!

    Obserwuję :)
    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja uwielbiam eyelinery w pisaku!

    Zapraszam na nowy wpis!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  37. Ka lubie w pisaku ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak dla mnie najwygodniejsze w użyciu są te w pisaku, ale ile ludzi tyle zdań:)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Chyba najbardziej lubię używać eyelinera z pędzelkiem ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Obserwuję! Osobiście preferuję te z pędzelkiem :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  41. Wypróbowałam wszystkie z przedstawionych przez Ciebie eyelinerów :) aczkolwiek ostatecznie moje serce skradł eyeliner w pędzelku marki sephora :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja uwielbiam eyelinery w pisaku :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Używam w płynie z eveline i muszę przyznać, ze jest super. Łatwo się maluje, nie rozmazuje się i jest tani.
    W pisaku też wypróbuję dla jakiejś odmiany. :>

    http://czarnaklittle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Moje ulubione to zdecydowanie te w pisaku :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :) http://goldshinebeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Testowałam na sobie już wszystkie te rodzaje i ODRADZAM ten w żeli z Rimmela. Mam dokładnie taki sam. Początkowo byłam zachwycona i pod wielkim wrażeniem, ale z czasem zaczął on w tym "słoiczku" zasychać i teraz mam bryłę, którą ciężko nałożyć na pędzelek, a co dopiero na powiekę. W pisaku szybko wysychają, więc pozostaję przy pierwszym - w pędzelku, mimo że też po czasie używania zmienia się jakość...
    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam eyelinery, bez kreski nie ma dla mnie makijażu. Ale ten żelowy Rimmela jest dla mnie pomyłką. Po 2 tygodniach zrobił mi się kamień. I nie, nie był trzymany w ciepłym i nasłonecznionym miejscu. Nigdy więcej go nie kupię bo szkoda pieniędzy. Dla mnie NO 1 w żelowych jest eyeliner z KIKO Milano, ma świetne, eleganckie i solidne wykonanie(szklany, matowy słoiczek) nie rozmazuje się, nie odbija i jest wodoodporny. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie miałam żadnego z nich ale najbardziej przemówił do mnie ten Eveline

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Slavic Girl , Blogger